Hej!!!!
Jestem
Lidka mam 12 lat …
Blog ten może być różnie
przeze mnie prowadzony, na razie będę
pisała o
moim piesku (mieszańcu).
Nazywa się Loko Pero, ale zwykle mówi się na niego Loko - tak w tajemnicy Loco Pero znaczy po hiszpańsku „szalony pies”.
Nazywa się Loko Pero, ale zwykle mówi się na niego Loko - tak w tajemnicy Loco Pero znaczy po hiszpańsku „szalony pies”.
Opowiem
teraz o Lokusiu ma 6 lat, ale to naprawdę
mało jak na psa …
Loka
mam od 2005 roku, a stało się to tak :
Moja
Ciocia i Wujo mieli i mają psa Jagodę (mieszaniec) zaszła w ciążę
z Yorkiem.
Urodziła 5 szczeniąt. Jedno ze szczeniąt o imieniu Maja niestety zdechła rok temu, nic nie mogło jej pomóc, po prostu oślepła straciła słuch i węch. Smutne... Moja siostra cioteczna Roxi bardzo płakała, bo to był jej piesek … zdarza się.
Urodziła 5 szczeniąt. Jedno ze szczeniąt o imieniu Maja niestety zdechła rok temu, nic nie mogło jej pomóc, po prostu oślepła straciła słuch i węch. Smutne... Moja siostra cioteczna Roxi bardzo płakała, bo to był jej piesek … zdarza się.
Wracając do Loka już po
3 miesiącach przynieśliśmy go do domu (ja nie wiele pamiętam, bo miałam sama tylko 4 lata), wiem, że położyłam jemu kocyk i parę zabawek. Przez dłuższy czas piszczał, bo tęsknił za swoją mamą!! Jednak po kilku tygodniach Loko się już przyzwyczaił
i zaczął się za mną bawić!!!
i zaczął się za mną bawić!!!
P.S.
To
była zima więc nie wychodził na dwór … wiecie, co chcę przez to
powiedzieć :D
Dobra
2 lata później Loko urósł i już był bardzo oswojony… he he
jakie to były wariactwa pogryzł mi moją zabawkę, ale sama mu
dałam mam, co chciałam… eh to były czasy, ale i tak lepsze
wariactwa są później !!! Za następne 3 lata Loko zaczął
wychodzić ze mną na spacery (mam 10 lat) chyba mnie mocniej polubił. Ja zrobiłam się bardziej samodzielna… Loko jest
naprawdę mądrym psem. Kiedyś nawet na działce wytropił węża
masakra żmija !! Ja musiałam siedzieć w domu, a tata musiał ją
zabić!! Dobrze, że Lokusiowi się nic nie stało!! Jest naprawdę
szalonym psiakiem :D !! Następnego dnia na działce wlazł po
drabince ( 6 szczebelków) do mojego domku na drzewie, ale tata go
asekurował Loko wchodził i tak bez jego pomocy !!!
Na
razie to taka historia Lokunia !!! Zobaczcie, co zrobił jeszcze...
Lidunia
Eh, twój lokuś jest supcio! mino że na własne oczy nigdy go nie widziałam!
OdpowiedzUsuńdzięki :D
UsuńPozdrawiam !!!
ładny piesek ;)
OdpowiedzUsuńdzięki :))
Usuńsłodkie
OdpowiedzUsuń