niedziela, 1 kwietnia 2012

Kreciki


Hej to znowu ja Lida 

Posłuchajcie tego !
Byłam z mamą , dziadziusiem  i Lokiem na działce . Pływałam  w basenie, mama podlewała kwiatki a dziadziuś robił do przyczepki półkę. Za to Lokuń kopał w ziemi pół dnia ! W ogóle nie jadł ani nie pił ! Nawet nie reagował na wołanie mamy! A jak chcieliśmy go odciągnąć to szczypał zębami więc go zostawiliśmy. Był wieczór a Loko kopał dalej... Mama wpadła na pomysł, że pokaże mu parówkę, ale toteż nic nie dało! Po pewnym czasie usłyszeliśmy szczekanie Loka! 
To było naprawde dziwne ! Podbiegłam do niego i zobaczyłam malutkie kreciki, były takie słodkie! 
Wykopał je, jednak mama szybko zakopała i pogoniła Loka by nic im nie zrobił! To było niesamowite! Nigdy tego nie zapomnę! Po raz pierwszy zobaczyłam jak wyglądają malutkie kreciki, miały szare futerko i różowe noski. <33


Do zobaczenia
Lida

1 komentarz:

  1. Ja też! Ja też zobaczyłam pierwszy raz kreciki, dzięki Lokowi:)) A mama kret miała na uwadze i naszą działkę już nie usypywała górkami :) Zatem Lokowi podziękowaliśmy za zastrzeżenie terenu :))

    OdpowiedzUsuń